- Wtedy nie mogłabyś na nim jeździć, Sherlocku - stwierdził sarkastycznie. - Masz rozwiązane sznurowadło. .

Która została rozdarta na strzępy.. Mechanicznie skręciłam na tył centrum handlowego. Bill i ja prawie zawsze używaliśmy wejścia dla pracowników. Z tej strony na szarej ścianie było widać szare drzwi z nazwą baru ułożoną z samoprzylepnych literek z Wal-Martu. Zaraz pod tym znajdował się duży, czarny napis TYLKO DLA PRACOWNIKÓW. Uniosłam rękę, żeby zapukać, a potem zdałam sobie sprawę, że wewnętrzna zasuwa nie została zaciągnięta.. – Jeden z wampirów z naszego siedliska, Clancy, nie wrócił poprzedniej nocy – powiedziała Pam. Po tym twardym stwierdzeniu, znów skupiła się na wróżce. Wyglądało na to, że Claudine miała dla wampirów jakiś nieodparty urok.. - Jesteś taka słodka, kiedy się wściekasz! - mruknął Edward z łobuzerskim uśmieszkiem - Teraz zauważyłem, że wypływa z ciebie dużo twoich ludzkich zachowań - dodał zaskoczony.. - Nie muszę tego robić dla wampira - mruknął..