W tej chwili opici krwią szarpali ciało młodego człowieka, którego upolowali w klubie. Bili się i szarpali jak stado dzikich psów. Lucan już miał zeskoczyć na dół i wymierzyć sprawiedliwość, kiedy w ciemnym zaułku pojawiła się rudowłosa kobieta. Sytuacja zmieniła się w mgnieniu oka – nieznajoma odciągnęła uwagę krwiopijców od zdobyczy. .
Belinda, jedyna spośród znanych mi fangbangerek , która miała trochę oleju w głowie, leżała na podłodze, dziwnie powyginana. Jej nogi były zgięte na pół, a obcasybutów wbijały się w jej biodra. Nie było żadnej krwi – przynajmniej widocznej. Najwyraźniej miała wielki i trwały skurcz nóg.. Czy przez złe przeczucia, ale jakby lekko ją zemdliło. Sibby była w siódmym niebie.. Unosił się zapach seksu i wampira. Przynajmniej na jakiś czas zamieniam się w słuch -. - Jasne. - Vanessa zmarszczyła brwi.. — A więc dobrze. Zamykam.. żeby się dołować.. - Ja też - odezwał się nagle Jenks. Wskoczył na krawędź mojego kubka. Z jego zagiętego skrzydełka sypał się opalizujący pyłek, tworząc na powierzchni mojej kawy oleistą warstewkę. - Chcę iść z wami. Chcę życzenie. Rzucę ISB i będę pomocnikiem was obu. Przyda wam się ktoś taki. Rache, będziesz miała cztery godziny przed północą, Ivy cztery po, albo jak sobie ustalicie. Co czwarty dzień będę miał wolne, dostanę siedem płatnych świąt i życzenie. Pozwolicie mnie i mojej rodzinie mieszkać w biurze. Będziemy naprawdę cicho. Zapłacicie mi tyle, ile zarabiam teraz, co dwa tygodnie.. - Ja pójdę - powiedziała Galina. Ivan się żachnął.. - Ale… eee… wciąż jesteś na mnie zły..