domów, .

Wbił kły w moją szyję. Poczułam niewielki, choć ogromnie ekscytujący ból, nie tylko zresztą na szyi, lecz także znacznie niżej, gdyż właśnie całkowicie się otworzyłam dla mojego kochanka.. Wyjścia. W przypadku Bonesa, mogłam tylko stać się lepsza lub umrzeć.. Najgroźniejszą nastolatką, a drugi w kolejce był za jej plecami. Andre stał tuż przy Sophie-. - Mam nadzieję… - odpowiednie słowa mnie zawiodły. – Trzymaj się, Tate - wymamrotałam. Czułam serce w gardle, przez to nie mogłam oddychać. Wszystko wokoło było na obrzeżach rozzłocone, przed oczami miałam tańczące powidoki. Groziło mi, że stracę przytomność.. - Ile to będzie kosztować? - zapytałam, przypominając sobie, że powinnam być wściekła..